|
Archiwum Hermanna Spode przekazane Klubowi Nowodworskiemu |
|
Członkowie Klubu Nowodworskiego w składzie Harry Lau, Bolesław Klein, Wiesław Krzywański oraz Andrzej Leszczyszyn, przywieźli ponad 400 książek i kilkanaście segregatorów dokumentów i zdjęć. Na czas remontu Muzeum Żuławskiego, archiwum Hermanna Spode zostanie zdeponowane w pomieszczeniach Lokalnej Grupy Działania Żuławy Mierzeja.
Żuławy mają kilkunastu pasjonatów, którzy nie przepuszczą żadnej publikacji o regionie. Jednym z nich był Hermann Spode urodzony w Nowym Dworze Gdańskim (Tiegenhof) Jego ojciec był dyrektorem miejscowego gimnazjum. Hermann Spode jako żołnierz armii niemieckiej został wzięty do niewoli pod Stalingradem do kraju powrócił w latach 50-tych. Od początku aktywnie uczestniczył w działaniach Gemeinnütziger Verein Tiegenhof – Kreis Grosses Werder e.V (stowarzyszenia byłych mieszkańców Nowego Dworu i Żuław) Był inicjatorem wyjazdów do Polski na Żuławy w latach 70-tych. W swoim stowarzyszeniu namawiał członków do działań mających na celu pojednanie między Niemcami i Polakami. Kiedy doszło do pierwszych kontaktów, wspierał wiele działań rozwijających współpracę. Wspominany jest jako autorytet w sprawach historii Żuław. Krytykował tendencyjnie napisane niemieckie opracowania. Swój czas na emeryturze poświęcił gromadzeniu publikacji na temat Żuław, Gdańska i Pomorza. Udało mu się zgromadzić niemal wszystko to co po wojnie ukazało się w Niemczech. Dokumenty, zdjęcia, slajdy, wycinki prasowe zgromadził w specjalnych ośmiu segregatorach. Książki zostały zinwentaryzowane jak w bibliotece podzielone tematycznie otrzymując kolorowe znaczki. Archiwum było już często odwiedzane na przykład w poszukiwaniu materiałów do książki o legendach żuławskich. Pani Hilde Spode, wdowa po panu Hermanie podjęła decyzję o przekazaniu archiwum Klubowi Nowodworskiemu.
Galeria zdjęć >>
|