ul. Kopernika 17

82-100 Nowy Dwór Gdański

Leokadia Gnyś

Wywiad z Panią Leokadią Gnyś Klub Nowodworski: Jak wspomina Pani lata wojny? Leokadia Gnyś: Pochodzę z gospodarstwa, gospodarska córka, zostaliśmy wywiezieni do Niemiec. Mieszkali tam tacy Niemcy w małym domku nad Wisłą, którzy sprowadzili się na nasze gospodarstwo, a nas wywieźli do tego swojego domku, gdzie mieszkaliśmy do zakończenia wojny, no i musieliśmy pracować tam na […]

Marianna Brzezińska

przybyła na Żuławy w 1947 roku z miejscowości Czartołomie k. Chojnic Jak wyjeżdżaliśmy z Chojnic mama mi jedną pierzynę dała i worek kartofli. Jak się urodził drugi syn to nie miałam go czym przykryć, tylko kufajką go przykrywałam. Niemcy mieli pierzynę, oni tak na mnie patrzeli że te dzieci chodziły takie nagie, ta Niemka pytała czy […]

Historia Delty Wisły

Żuławy Wiślane zajmują zaledwie około 2 procent powierzchni Polski. Jednak z racji swej wyjątkowości warte są szczególnej uwagi. Osobliwe jest tu wszystko: krajobraz, środowisko przyrodnicze, historia i dziedzictwo kulturowe. Jeszcze mniejszym skrawkiem lądu jest Mierzeja Wiślana, jedna z czterech mierzei na polskim wybrzeżu Bałtyku. Żuławy delty Wisły kształtem zbliżone są do odwróconego trójkąta, którego wierzchołek znajduje się w rozwidleniu Wisły na […]

Wiersz Kazimiery Długołęckiej

Kazimiera Długołęcka   *** Kiedy ktoś zapyta, jak ja się czuję, grzecznie mu odpowiadam, że: „Dobrze, dziękuję”. To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko, astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką, puls slaby, krew moja w cholesterol bogata… Lecz dobrze się czuję jak na moje lata.   Bez laseczki teraz chodzić już nie […]

Rodzinne wspomnienia Kazimiery Długołęckiej

RODZINNE WSPOMNIENIA BABCI KAZIluty 1993      Często wnuki prosiły mnie o opowiadanie o swoim dzieciństwie. Wydawało mi się, że dla   nich to chyba nieciekawe, bo oni żyją, w epoce techniki, komputerów a ja? Cóż, mam tyle   lat, co Polska.   -Babciu, to Ty masz 1000 lat?   -Ach bąblu, ta nowa Polska, która się liczy od 1918 roku.    Jeżeli ktokolwiek z Was oglądał film „Chłopi” na podstawie Reymonta, to jest właśnie typowa  polska wieś. Należy się wielkie uznanie dla reżysera tego filmu, bo tak wiernie zobrazowana   jest ówczesna wieś. Tam właśnie wychowywałam się, powiat wieluński, a obecnie   województwo sieradzkie. Z powodu II wojny światowej rodzina rozleciała się po świecie,   podobnie jak rodzeństwo mojego ojca. I to mnie skłoniło do pisania wspomnień.   Najstarsza siostra kończyła 85 lat i zrobiliśmy jej niespodziankę — zjazd rodzinny. Tam przy   wspomnieniach i opowieściach namawiałam siostrzenicę, aby coś napisała o wychowaniu   młodzieży, bo ma dużo czasu i świetny dar pisarski. W tym czasie zginęło nasze zdjęcie rodzinne z albumu,   jeszcze tam ze wsi. Po roku otrzymałam przesyłkę od siostrzenicy, z   przemiłym listem i powiększonym tym właśnie zdjęciem. Rozpłakałam się ze szczęścia, z tak   miłej niespodzianki. Zdopingowało mnie to, no i teraz muszę opisać tę, być może nieciekawą,  historię — wspomnienia, przeżycia. Tu załączam ten list….   Jest gospodarstwo — drewniana chałupa, trzyizbowa, z dużą sienią, komorą no i dalsze   budynki gospodarskie. To już wtedy uchodziliśmy za gospodarzy bogatych, bo były podłogi   w domu, podwójne okna. Urodziłam się już jako czwarte dziecko w rodzinie, chyba   niechciane, bo braciszek podobno przywitał mnie: „No znowu dziewucha — ludzi dużo, a   gruntu mało”. Biedna była moja mama, bo chorowała na zapalenie piersi, no i ja zaraz byłam   karmiona mlekiem i cukrem, jak to na wsi. Dziecko na wsi to dopiero odżywa, jak umie   podnieść bochen chleba i samodzielnie odkroić. A chleb to był tak dobry, że jeszcze dziś ten   smak czuję.   Pamięć moja przypomina mi obrazy od piątego roku życia. Jako dziecko nigdy   nie miałam lalki, to robiłam ją sama ze starych szmatek i z nią rozmawiałam. Raz byłam   zamknięta, bo wszyscy poszli na pole, no to do roboty! Była w domu maglownica — deska   ponacinana w zęby, do maglowania bielizny ręcznie. Wzięłam z kuferka mamy zapaskę —   wełniany, kolorowy fartuch zawiązywany na szyi. Maglownicę ubrałam w tę zapaskę,   twarz-główkę zrobiłam z jakichś szmat, zawiązałam chusteczkę, ale miałam lalę dużą!   Zaczęłam jej śpiewać kołysankę no i bujać. W pewnej chwili za mocno tę czynność   wykonałam i trach! głowa lalki rozbiła szybę w oknie. Jakie to przeżycie! Szybko lalkę   rozebrałam, pochowałam całą garderobę, okno uchyliłam i czekałam cichutko jak myszka,  […]

Leokadia Ciesielska

Wywiad z Panią Leokadia Ciesielską   Klub Nowodworski: Proszę opowiedzieć o sobie i swojej rodzinie. Leokadia Ciesielska: Moi rodzice nazywali się Aleksander  i Wiktoria (z domu Kurkowska) Braun, mieli nas dwanaście. Ja byłam najstarsza, urodziłam się w Warlubiu, powiat Świecie, w dniu 22 grudnia 1922 roku. Do wybuchu wojny mieszkałam w Warlubiu, na Żuławy przyszłam […]

Natalia Adamska

Wywiad z Panią Natalią Adamską   Klub Nowodworski: Proszę opowiedzieć o swoim rodzinnym domu. Natalia Adamska: Urodziłam się na Kujawach, w rodzinie Rybackich. We wsi Spoczynek mój tata miał dość duże gospodarstwo, kilkanaście hektarów lasu, łąkę i pole. Wszystkiego było 37 hektarów.  Ojciec chował dużo krów, były też konie. Ciągników wtedy nie mieliśmy. Miałam pięcioro […]

Gertruda Witt

Wywiad z Panią Gertrudą Witt   Klub Nowodworski: Skąd Pani pochodzi? Gertruda Witt: Jestem Pomorzanką, z powiatu chojnickiego, urodziłam się 7 września 1922 roku, w miejscowości Pustka. Mój ojciec nazywał się Jan Ossowski, matka miała na imię Franciszka. KN: Proszę opowiedzieć, co się z Panią działo podczas wojny? Gertruda Witt: Chyba w roku 1939 Niemcy […]

Stanisława Golec

Wywiad z Panią Stanisławą Golec Klub Nowodworski: Proszę opowiedzieć o swojej rodzinie. Stanisława Golec: Nazywam się po mężu Golec, ale z domu jestem Iwan. Moi rodzice nazywali się Janina i Bolesław. Mama z domu Wisna, urodzona 29 czerwca 1927 roku. Tata urodził się 27 czerwca tego samego roku, a umarł niedawno 15 kwietnia 2014 roku. […]

Kazimiera Długołęcka

Wywiad z panią Kazimierą Długołęcką Klub Nowodworski: Skąd Pani pochodzi? Kazimiera Długołęcka: Urodziłam się w powiecie wieluńskim, województwie łódzkim. Urodziłam się w Siemkowicach 14 lutego 1919 roku. Moja mama nazywała się Jadwiga Szlenk, a tata Stanisław Ryś. Miałam dwie siostry i brata. Siostra jedna była Franciszka Rakowska, a druga Zofia Augustyn. Brat nazywał się Roman […]